Odszkodowanie od Skarbu Państwa (gminy) 5/5 (2)

Droga Czytelniczko/Drogi Czytelniku!

Nazywam się Jan Górski. Jestem adwokatem, który specjalizuje się w sprawach dotyczących odszkodowań od Skarbu Państwa (gminy, powiatu), a także w prawie nieruchomości (w tym zasiedzeń), prawie spółek oraz prawie spadkowym. Więcej informacji o mnie można znaleźć tutaj: http://odszkodowanieodpanstwa.net/o-mnie-adwokat-jan-gorski/. Współautorem bloga jest Michał Górski, przygotowujący pracę doktorską z dziedziny prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Jeśli Tobie lub Twoim Bliskim została wyrządzona szkoda przez organy naszego Państwa, albo któregoś z samorządów terytorialnych (gmina, powiat, województwo) – czyli, najprościej, przez jakiś „urząd” – nie jesteście bezradni. Macie szansę  naprawienia tej szkody na drodze sądowej.  Na tym blogu przedstawiam  garść podstawowych porad na czym polega odpowiedzialność organów władzy publicznej za dokonane przez nie szkody i jak dochodzić rekompensaty, w tym w zakresie reprywatyzacji. Więcej o mojej koncepcji bloga piszę na stronie Misja bloga – „odszkodowanie od państwa”

Można tutaj przeczytać m.in. następujące artykuły:

Pełny spis artykułów znajduje się tutaj: Odszkodowanie od Skarbu Państwa (gminy) – spis treści

***

Oprócz tego, stworzyłem oddzielną stronę poświęconą reprywatyzacji (projektowi nowej ustawie reprywatyzacyjnej). Można tam znaleźć m.in. następujące wpisy:

***

Ponadto, na oddzielnej podstronie przybliżam Czytelnikom najbardziej istotne wyroki sądów dotyczące odszkodowania od Skarbu Państwa (gminy, powiatu).

Życzę miłej lektury i zapraszam do kontaktu!

adw. Jan Górski


PS zapraszam także do lektury mojego drugiego bloga o zasiedzeniu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

Poniżej możesz ocenić ten artykuł. Dziękujemy! 🙂

14 odpowiedzi na „Odszkodowanie od Skarbu Państwa (gminy)

  1. Jan Górski pisze:

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do pozostawiania swoich pytań, wątpliwości i uwag w formie komentarzy. Obiecuję, że w miarę możliwości czasowych będę na nie odpowiadał.

    Z poważaniem, adw. Jan Górski

  2. W.K. pisze:

    Witam, czy można u Pana uzyskać poradę inaczej niż w kancelarii? najlepiej mailowo albo przez Skype. pozdrawiam

  3. MichalK pisze:

    witm, prosze o informacje, jeśli chce pozwać publiczny szpital za to ze zle przeprowadzili operacje to kogo musze pozwac? lekarza? nfz? miasto? kogos jeszcze?
    Z gory dziekuje za odpowiedz

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Przede wszystkim należy pozwać publiczny szpital, gdyż ma on odrębną od Państwa osobowość prawną. Konkretny lekarz może ponosić także odpowiedzialność, jeżeli udowodni Pan, że dopuścił się błędu w leczeniu. Wówczas odpowiedzialność szpitala i tego lekarza jest solidarna.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  4. pochopien pisze:

    witam pana mecenasa kiedys poradzil mi pan jak odzyskac pas graniczny zajety przez sasiada udalo sie bylo tego az 5 arow dzialki budowlanej w tym roku czas zasiedzenia wynosil 29 lat .mam jeszcze inny problem ,do naszego starego domu 12 lat temu gmina odciela droge budujac mostek .poniewaz do domu okolo 50 m przejezdzali my korytem rzeki ,teraz dowiedzieli my sie ze obok rzeki na mapach jest droga gminna ma numer od 12 lat staramy sie owytyczenie i naprawe drogi bez rezultatu ,czy mozemy zaskarzyc do sadu gmine o odszkodowanie ,czy nam sie to bedzie oplacac , robiac ten mostek i droge ,zrobiono droge do innych sasiadow ,bardziej wypasionych w domu tym mieszka brat ma 72 lata i nie ma dojazdu korzystamy grzecznosciowo przez pole sasiada jak jest sucho .prosze o pomoc
    zpowazaniem
    pochopien grzegorz

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Niestety, nie widzę szans na sądowe przymuszenie wprost gminy do wyremontowania drogi gminnej. Teoretycznie rzecz ujmując, jakąś formą wywarcia presji na gminę w tym kierunku mogłoby być wniesienie przeciwko niej pozwu o odszkodowanie , jeśli Pan lub Pana bliscy ponieśli realną szkodę na skutek niemożności korzystania z tej drogi. Jednakże z Pana opisu zdaje się wynikać, że korzystacie Państwo grzecznościowo z dojazdu przez działkę sąsiada, więc chyba nie można tu mówić o poniesieniu szkody, a tym samym proces o odszkodowanie staje się bezprzedmiotowy. Pozostają zatem inne formy legalnego nacisku, w tym petycje do odpowiednich władz,radnych, czy reprezentującego Państwa region parlamentarzysty.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  5. Oszukana pisze:

    Szanowny Panie Mecenasie,
    proszę o informację, czy mogę i jak mogę to przeprowadzić, chodzi o zamknięcie u 2 sąsiadów prowadzenia na działkach prywatnych działalności, PIERWSZY- dot. wynajmu pokoi, pod nazwą „Willa”, gdyż na tym terenie, Plan zagospodarowania przewidywał, budowę domów rodzinnych z możliwością prowadzenia działalności zamykającą się w granicach działki. Wybudowałam dom rodzinny, bo wiedziałam jaki jest Plan Zagospodarowania na tym terenie! Sąsiada „goście” parkują poza obrębem działalności, w dzień i w NOC, samochody od osobowych, BUSÓW i samochodów dostawczych. Piją hałasują, oddają mocz w miejscu publicznym, zostawiają butelki po trunkach alkoholowych,niszczą infrastrukturę. W lato na ogródku, odbywa się picie, krzyki i rozmowy nie dość, że w dzień to jeszcze w nocy po godz. 22:00 towarzyszące im przekleństwa, KOSZMAR! Gdybym wiedziała, co zostanie wybudowane w sąsiedztwie i jakie działalności będą prowadzone, to nigdy bym nie wybudowała w tym miejscu DOMU RODZINNEGO! To jest po jednej stronie, a po drugiej kolejny pseudo mieszkaniec, otworzył HURTOWNIE, ruch od godziny 5 rano!
    PROSZĘ PANA MECENASA O POMOC!

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Generalnie rzecz biorąc, są dwa podstawowe prawne sposoby ochrony przed sąsiadami , których zachowanie albo osób, które oni nadzorują, narusza prawo i zasady współżycia społecznego, utrudniając czy uprzykrzając życie innym. Pierwszy, to ochrona na podstawie prawa cywilnego. Zgodnie z art. 144 kodeksu, właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą zw społeczno – gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Przeciwko sąsiadowi, który nie stosuje się do tej normy można wnieść sprawę o zakazanie dokonywania określonych zakłóceń lub ograniczenia prowadzonej przez niego określonej działalności. Drugi sposób, to zawiadamianie organów porządkowych o takich ekscesach, które mogą ukarać winnego mandatem, lub wystąpić o jego ukaranie grzywną.
      Wyrażając Pani współczucie, chcę dodać, że jednocześnie powinna się Pani uzbroić w cierpliwość, gdyż z przejawami braku kultury niełatwo jest walczyć za pomocą środków prawnych.
      Pozdrawiam
      adw.Jan Górski

  6. Oszukana pisze:

    Szanowny Panie Mecenasie,
    Bardzo dziękuje Panu Mecenasowi, za szybką odpowiedź.
    W związku z powyższym wnioskuję, że będę musiała pisać pisma i wysyłać listownie (zapewne po odebraniu pisma jednego, następne nie będą odbierane), więc zostanie mi wysyłanie mailem i sms-em, na dane adresowe zawarte na stronie internetowej o to, by „biznesmen”, zaprzestał tych działań, które mają wpływ na moje życie, funkcjonowanie dla mnie i mojej rodziny. Czy wysyłanie tych „monitów” w formie mailowej i sms przed ewentualnym Sądem też jest brane pod uwagę jako dowód?
    Ile muszę ich wysłać, zanim sprawę skieruję na drogę postępowania sądowego? Niestety, obawiam się, że to nic nie zmieni, ponieważ już wielokrotnie, prosiłam i upominałam tą osobę o przestrzeganie „ciszy nocnej” przez lokatorów w tym budynku, przez m.in. by samochody, nie parkowały w nocy w czasie trwania czasu na odpoczynek, pod moimi oknami (jest parking, na którym powinny parkować samochody, ale który nie spełnia norm, bo powierzchnia całej inwestycji zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego powinna mieć 60%, zresztą cały budynek, inwestycja z parkingami nie spełnia, nie jest zachowana powierzchnia biologiczna czynność w %.
    Tu są same nieprawidłowości.
    Napisał Pan Mecenas o kulturze… tu liczy się biznes, a nie człowiek.
    Zaznaczam, że ja z rodziną wybudowaliśmy dom jako pierwsi, zgodnie z planem zagospodarowania, dom mieszkalny, więc inwestorzy wiedzieli, byli świadomi, kto mieszka i, że ich działalności na pewno będą mieli wpływ na sąsiednie posesje.
    Kto buduje takie budynki i DAJE NA NIE POZWOLENIA, które nie spełniają norm, przepisów i jeszcze prowadzona jest taką działalność, która nie zamyka się w granicach działki?
    Czy w związku z tymi uciążliwościami, ja mogę wystąpić na drogę sądową w związku z zamknięciem tych działalności?
    Jakie mam szansę?
    Policja była wzywana, odsyła mnie do urzędu gminy, a gmina twierdzi, że to prywatna działka i inwestor ma prawo robić co mu w duszy gra i gmina odsyła do sądu
    Co robić?
    Czy mogę domagać się od gminy odszkodowania, bo chyba ktoś wydał to pozwolenie, na budowę i prowadzenie tychże działalności (dwóch, w moim sąsiedztwie, jedno za płotem, druga przez ulicę gminną naprzeciw mojej posesji).
    Myślę nad następującymi rozwiązaniami,
    podjęcie działań dążącym do zamknięciem tych dwóch działalności, lub ostatecznie,o zwróceniem się o odszkodowanie do gminy, powiatu, bo nie mogę mieszkać w takim sąsiedztwie w domu rodzinnym.
    Czy Szanowny Pan Mecenas, podjął by się prowadzenia w moim imieniu sprawy?

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      W kwestii ewentualnego poprowadzenia takiej sprawy proszę o kontakt telefoniczny lub poprzez formularz mejlowy znajdujący się w zakładce „Kontakt”.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

  7. Zdzisław pisze:

    Dzień dobry. Mój ojciec, był niesłusznie aresztowany (4.09.1946-29.03.1947-amnestia). Posiadam unieważnienie wyroku. Chcę ubiegać się o zadośćuczynienie na podstawie ustawy lutowej. O jaką kwotę mogę „powalczyć?” Posiadam wszystkie dokumenty świadczące o tym, że był bity, upokarzany itd. Ze śledztwa z 2017 roku (prowadzonego przez IPN, posiadam również dokumenty) wynika, że nie dość, że był niesłusznie aresztowany, to na kilkanaście dni nie ma w aktach sprawy przedłużenia aresztu. Dziękuję, jeśli zechce mi Pan pomóc.

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Sugerowałbym kwotę kilkudziesięciu tysięcy zł. Zadośćuczynienia na rzecz rodziny przyznawane są na ogół w niższym wymiarze, niż na rzecz bezpośrednio poszkodowanego. Proszę pamiętać o rocznym terminie przedawnienia od daty uprawomocnienia się wyroku rehabilitującego Pana ojca.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?