Ważny wyrok WSA dot. reprywatyzacji i odszkodowania z art. 215 ugn

 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że można domagać się odszkodowania za nieruchomość utraconą na podstawie tzw. dekretu Bieruta także w przypadku zaginięcia lub zniszczenia księgi hipotecznej 

 

wyrok WSA odszkodowanie art. 215 ugn księga hipoteczna

Warszawa 1945; fot: domena publiczna

 

Biuro Spraw Dekretowych – decyzje o odmowie wypłaty odszkodowania

 

Jak niedawno pisaliśmy, Od pewnego czasu Biuro Spraw Dekretowych jako jednostka Urzędu m.st. Warszawy wprowadziło nową „strategię” dotyczącą odmowy wypłaty odszkodowań za grunty warszawskie przejęte tzw. dekretem Bieruta (dekretu z dnia 26.10.1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy).

Generalnie, strategia owa polega na żądaniu przez organ przedłożenia przez spadkobierców dawnych właścicieli – dysponujących tytułem własności do nieruchomości w formie aktu notarialnego – dowodu z wypisu z księgi wieczystej potwierdzającego, że prawo własności było aktualne na dzień 23 listopada 1945 r. (data wejścia w życie dekretu Bieruta)  – także w przypadku, gdy księga ta zaginęła lub została zniszczona w wyniku działań wojennych.

Oczywiście, była to przeszkoda „nie do przeskoczenia”, swego rodzaju paragraf 22 – żeby móc domagać się odszkodowania za znacjonalizowaną nieruchomość, wnioskodawca (dysponujący aktem notarialnym np. kupna czy darowizny sprzed wojny, a nieraz z okresu II wojny światowej) musi przedstawić zaświadczenie z księgi hipotecznej, która już nie ma.  Prosty sposób do umorzenia postępowania.

 

Kiedy można otrzymać odszkodowanie za grunty warszawskie?

 

Na marginesie warto przypomnieć, że tylko w niektórych przypadkach można domagać się odszkodowania z tytułu nieruchomości zabranych na podstawie tzw. dekretu Bieruta. Zgodnie z art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami:

1. Przepisy ustawy dotyczące odszkodowań za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwo rolne na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy przeszły na własność państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych właścicieli, prowadzący gospodarstwo, zostali pozbawieni faktycznego władania wspomnianym gospodarstwem po dniu 5 kwietnia 1958 r.

2. Przepisy ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do domu jednorodzinnego, jeżeli przeszedł on na własność państwa po dniu 5 kwietnia 1958 r., oraz do działki, która przed dniem wejścia w życie dekretu wymienionego w ust. 1 mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne, jeżeli poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r.

 

(Szerzej o możliwości uzyskania odszkodowania za znacjonalizowane nieruchomości piszemy we wpisie pt. Odszkodowanie za dekret Bieruta – jakie aktualne roszczenia? Cz. 1.)

 

Wyrok WSA dotyczący tytułu własności znacjonalizowanej nieruchomości

Na szczęście Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zakwestionował tego rodzaju praktykę Biura Spraw Dekretowych. W wyroku ze stycznia 2020 r., WSA wskazał, że wpis w księdze wieczystej (hipotecznej) ma charakter jedynie deklaratoryjny, a wypis z księgi nie stanowi jedynego dokumentu pozwalającego na ustalenie własności.

Co więcej, sędziowie uznali, że skoro organy nie kwestionują, że poprzednik prawny skarżącej w 1939r. nabył nieruchomość a jedynie wywodzą, że nie ma pewności, czy był nadal właścicielem w 1945r, (…) to organ, powinien ewentualnie wykazać, że do takiego zbycia nieruchomości doszło. Jeśli zatem organ nie wykazał (nie wskazał żadnego dowodu), aby po dacie podpisania aktu notarialnego miały miejsce zdarzenia, które świadczyłyby o zmianie po stronie właściciela, należy domniemywać, że taki stan własności utrzymywał się aż do 1945 roku, tj. do wejścia w życie dekretu Bieruta.

 

Spadkobiercy właścicieli nie muszą odtwarzać księgi hipotecznej

Co także istotne, sąd także odrzucił argumentację organów administracji, w myśl której, w przypadku zaginięcia lub zniszczenia dawnej księgi hipotecznej, spadkobiercy dawnych właścicieli powinni wystąpić do sądu cywilnego o  uzgodnienie treści księgi wieczystej bądź o założenie księgi, połączone z odtworzeniem jej akt (jak można się domyśleć, jest to procedura bardzo długotrwała i kosztowna). WSA słusznie wskazał, że, po pierwsze, powództwo o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym może nastąpić wyłącznie na chwilę obecną a nie wstecz – czyli takie rozwiązanie nie może mieć zastosowania do stanu sprzed pół wieku. Po drugie:

(…) to organ ma przesądzić czy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wykazane zostało prawo własności poprzednika prawnego skarżącej. Tych obowiązków nie można przerzucać na stronę w szczególności gdy strona wykazała stosownym dokumentem fakt nabycia własności nieruchomości przez jej poprzednika prawnego.

Warto w tym miejscu dodać, że także Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż postępowanie administracyjne użycza całego instrumentarium procesowego przydatnego do czynienia ustaleń w zakresie tytułu własności w sprawach związanych z reprywatyzacją (w tym dochodzeniem rekompensaty, a „dzielenie pomocy w przygotowaniu dowodów dla potrzeb postępowania administracyjnego nie jest rolą sądów” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2010 r., sygn. akt III CSK 169/09).

 

Podkreślić jednak należy, że omawiany wyrok WSA nie jest prawomocny – sprawa trafiła na wokandę Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na jego rozstrzygnięcie będziemy musieli jeszcze poczekać.

 

Potencjalne nadużycia przy roszczeniach reprywatyzacyjnych

Na koniec warto dodać, że nie można wykluczyć prób nadużyć prawa w postaci żądania odszkodowania za nieruchomości na podstawie „nieaktualnego” aktu notarialnego (tj. sytuacji, gdy faktycznie doszło do zmiany właściciela, a późniejszy właściciel do tej pory nie ujawnił się, np. występując z żądaniem odszkodowania). Rozwiązaniem na to jednak zdecydowanie nie jest strategia przyjęta przez Biuro Spraw Dekretowych, krzywdząca dla spadkobierców rzeczywistych właścicieli. Być może należałoby natomiast rozważyć ustalenie ostatecznego terminu (odpowiednio długiego) na zgłaszanie wniosków o odszkodowanie, po upływie którego roszczenia by wygasły – analogicznego do terminu na składanie wniosków o zwrot wywłaszczonych nieruchomości w okresie PRL na podstawie decyzji indywidualnych, a nie dekretu (więcej o tym pisaliśmy tutaj)

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

Podobał Ci się artykuł? Doceń naszą pracę i wystaw ocenę (5 gwiazdek - bardzo dobry). Dziękujemy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii dekret Bieruta odszkodowanie, reprywatyzacja i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?