Odszkodowanie od państwa (gminy, miasta, powiatu) – terminy przedawnienia

Jakie są terminy przedawnienia roszczenia o odszkodowanie od państwa (gminy, miasta, powiatu)?


Niestety, jak to często bywa w prawie, na proste pytanie często nie ma prostej odpowiedzi.

Co do zasady,  w sprawach o odszkodowanie od państwa (gminy, miasta, powiatu) ma zastosowanie ogólny przepis art. 4421 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, odszkodowanie przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w który poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie później jednak niż po upływie dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Oczywiście, jak to zwykle w prawie bywa, od tej zasady są wyjątki.

Po pierwsze, jeżeli szkodę wyrządzono nie w mieniu, ale na osobie (np. uszkodzenie ciała czy też choroba), przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.  Nie ma więc tu ograniczenia terminu 10 lat od wyrządzenia szkody!

Wyjątek ten został wprowadzony przede wszystkim po to, by chronić osoby, u których wykryto choroby wiele lat po zakażeniu.

Przykładem takiej sytuacji jest sprawa Andrzeja N., która doprowadziła do zmiany prawa i do wprowadzenia tego wyjątku (gdyż wcześniej obowiązywał także w przypadku szkód na osobie 10 – letni okres przedawnienia).

Otóż Andrzej N. w latach 1984-1986 odbywał zasadniczą służbę wojskową, pracując w trakcie służby w stacji zakłóceń radiolokacyjnych. Niestety w trakcie służby, podlegał on przez długi czas szkodliwemu promieniowaniu. Dopiero po wielu latach okazało się, że wskutek tego promieniowania doznał on znacznego uszczerbku na zdrowiu, który ujawnił się dopiero w latach późniejszych, m.in. złamaniem mostka.

W związku z tym Andrzej N. 23 września 2003 r. złożył pozew o odszkodowanie od Skarbu Państwa – Ministrowi Obrony Narodowej.

Prawnicy Skarbu Państwa w odpowiedzi na pozew, podnieśli zarzut przedawnienia. Argumentowali, że od chwili napromieniowania (1984-1986) do chwili złożenia pozwu (2003 r.) minęło już ponad 10 lat i w związku z tym w świetle obowiązującego wtedy art. 442 kodeksu cywilnego roszczenie Andrzeja N. uległo przedawnieniu.

Andrzej N. bronił się tym, że choroba popromienna została u niego wykryta dopiero niedawno, a wcześniej nie wiedział o tym że jest chory i nie mógł dochodzić odszkodowania od państwa w Sądzie.

Niestety, Andrzej N. przegrał przed wszystkimi Sądami. Najpierw Sąd Okręgowy, a potem Sąd Apelacyjny uznały, że nie może on już uzyskać odszkodowania z powodu przedawnienia.

Andrzej N. nie poddawał się i walczył dalej o sprawiedliwość. Nie zniechęcił się nawet tym, że Sąd Najwyższy odmówił 14 września 2004 r. przyjęcia do rozpoznania kasacji złożonej przez jego prawnika.

Po decyzji Sądu Najwyższego, w imieniu Andrzeja N. jego prawnik złożył skargę konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego. I dopiero Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że doszło do naruszenia Konstytucji (numer sprawy SK 14/05) i nakazał zmianę prawa oraz umożliwił Andrzejowi N. wznowienie postępowania.

Wybacz mi, drogi Czytelniku, że się rozpisałem, ale przy okazji chciałem Ci pokazać, że czasami warto walczyć o sprawiedliwość do samego końca 🙂

Drugim wyjątkiem wydłużającym termin przedawnienia jest sytuacja, gdy poszkodowany w chwili wyrządzenia mu szkody był małoletni. Wtedy wyrządzona mu szkoda na osobie, nie może przedawnić się wcześniej niż z upływem dwóch lat od uzyskania pełnoletniości.

Po trzecie zaś, jeżeli szkoda wyrządzona została przestępstwem, termin przedawnienia wynosi dwadzieścia lat od jego popełnienia, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Możesz się w takim razie zapytać Szanowna Czytelniczko (Czytelniku), jak to jest możliwe, że na rzecz przedwojennych właścicieli dokonywany jest zwrot nieruchomości lub uzyskują oni odszkodowanie za kamienice, majątki lub przedsiębiorstwa, które zabrało im państwo, skoro od tego czasu upłynęło już tyle lat?

Otóż, wyżej opisany przeze mnie przepis art.  4421 kodeksu cywilnego nie ma w niektórych wypadkach zastosowania. 

Najważniejszy z wyjątków dotyczy szkód wyrządzonych niezgodną z prawem decyzją administracyjną wydaną przed wejściem w życie nowelizacji art. 417 kodeksu cywilnego, czyli przed 1 września 2004 mają zastosowanie odmienne zasady przedawnienia. Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 31 marca 2011 r., III CZP 112/10 przesądził bowiem, że „do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydaną przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego stwierdzono po tym dniu, ma zastosowanie art. 160 § 1, 2, 3 i 6 kodeksu postępowania administracyjnego”. Zgodnie zaś z art. 160 § 6 kodeksu postępowaniu administracyjnego roszczenie o odszkodowanie przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego albo decyzja, w której organ stwierdził, w myśl art. 158 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego ( to ostatnie dotyczy sytuacji, gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne).

Jak widać, ustalanie właściwego terminu przedawnienia odszkodowania od państwa lub też odszkodowania od gminy nie jest rzeczą łatwą.

Tym bardziej, że w niektórych wypadkach obowiązuje krótszy, tylko roczny termin przedawnienia. Tak jest w przypadku odszkodowania za niesłuszne skazanie, aresztowanie i zatrzymanie. Termin ten liczy się od daty uprawomocnienia się orzeczenia dającego podstawę do odszkodowania i zadośćuczynienia, a w wypadku tymczasowego aresztowania – od daty uprawomocnienia się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, w razie zaś zatrzymania – od daty zwolnienia.

Polecam też lekturę wpisu: Odszkodowanie od państwa lub gminy a przedawnienie

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

Poniżej możesz ocenić ten artykuł. Dziękujemy! 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły o odszkodowaniu i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Odszkodowanie od państwa (gminy, miasta, powiatu) – terminy przedawnienia

  1. Jan Górski pisze:

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do pozostawiania swoich pytań, wątpliwości i uwag w formie komentarzy. Obiecuję, że w miarę możliwości czasowych będę na nie odpowiadał.

    Z poważaniem, adw. Jan Górski

  2. Barbara pisze:

    Witam.
    Kiedy następuje przedawnienie odszkodowawcze od decyzji lokalizacji celu publicznego . np budowa drogi szybkiego ruchu.
    Pozdrawiam Barbara Jasińska

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      W ustawie o drogach publicznych nie ma terminu szczególnego co do przedawnienia takich roszczeń. Znajdzie więc zastosowanie termin ogólny przedawnienia z czynów niedozwolonych z kodeksu cywilnego. Zgodnie zaś z art. 442/1 k.c. roszczenie takie przedawniają się z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być jednak dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
      Pozdrawiam
      adw. Ja Górski

      • ANNA pisze:

        DZIEŃ DOBRY ! Moja sprawa dotyczy działki zajętej przez dziadków po wojnie samowolne może to był rok 50 -ty nie wiem teraz dokładnie ,postawili mały domek i urodziły się tam ich dzieci Ja urodziłam się w tym domu w 1965 roku ,byłam zameldowana i mieszkałam pod tym adresem przez 20-lat.Moja babcia przemieszkała tam z córką i z synem plus minus ponad 50-lat .Kiedyś słyszałam od córki babci że nie ma aktu własności działki są nie płacone podatki od nieruchomości ,ale nie interesowało mnie to .Wyjechałam za granicę w 2011 roku. Z ciotką nie utrzymuję kontaktów ,ale chciałam dowiedzieć się co stało się z tą działką ,gdy zobaczyłam na niej nowych właścicieli ,nowy postawiony dom .Poszłam do geodezji dowiedziałam się tylko ,że ciotka założyła sprawę w sądzie o prawo własności przez zasiedlenie ,ale nie otrzymała tego ,a gmina Białystok w 2011 r sprzedała działkę ,a dzieci i wnuki dziadków nie mają praw spadkowych .Proszę mi napisać czy mam z tą sprawą iść do prawnika ,czy to zostawić ,bo nie wiem jak ta sprawa w rzeczywistości wygląda . POZDRAWIAM .

        • Jan Górski pisze:

          Szanowna Pani,
          Sprawa wygląd na dosyć zagmatwaną, a brak dokumentów uniemożliwia mi udzielenie w sposób odpowiedzialny jakiejś stanowczej porady. Bez formalnej konsultacji w kancelarii prawnej zapewne nie uda się wyjaśnić Pani wątpliwości.
          Pozdrawiam
          adw.Jan Górski

  3. Daniela Ksobiak pisze:

    Witam! Ja o Panie Michale Gorskim male co nieco… otoz chcialam bardzo Panu Michalowi podziekowac, za dzisiejsza telefoniczna rozmowe, w ktorej Pan Michal okazal mi duzo cierpliwosci, zrozumienia i rzetelnego podejscia do tematu. Mimo zawilosci i skomplikowania, Pani Michal okazal sie bardzo cierpliwy i sluzyl mi chetnie pomoca prawna,mimo iz pomoc ta kwalifikowala sie jako platna. Bardzo fajny mecenas, bardzo fachowa wiedza, polecam tego Pana wszystkim zainteresowanym, warto !

  4. Danuta pisze:

    Ziema zabrana przez PRL czy mozna odzyskac?

    • Jan Górski pisze:

      Szanowna Pani,
      Pani pytanie zostało sformułowane zbyt ogólnikowo. Aby udzielić odpowiedzi, należałoby znać okoliczności, w których doszło do odebrania własności nieruchomości przez państwo w okresie PRL.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?