Odpowiedzialność władzy za działanie czy też za zaniechanie?

 Zgodnie z art. 7 Konstytucji władza publiczna ma obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Jeżeli podejmuje czynności wykraczające poza prawo lub sprzeczne z prawem i wyrządza takim  działaniem szkodę, ma obowiązek jej naprawienia. Podobnie, kiedy  władza ma prawny obowiązek działania, a nie podejmuje go (władza pozostaje bezczynna), a bezczynność ta prowadzi do powstania szkody, organ władzy zobowiązany do działania ma obowiązek naprawienia wyrządzonej w ten sposób szkody. 

Postawą odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej jest – stosownie do art. 77 Konstytucji i art. 417 § 1 kodeksu cywilnego – stwierdzenie niezgodności jej działania (zaniechania) z prawem (o tym, co to dokładnie znaczy niezgodnie z prawem, piszę tutaj: Co to znaczy – niezgodne z prawem?). Co istotne, odpowiedzialność ta nie zależy od winy bezpośredniego sprawcy szkody (funkcjonariusza państwowego, czy samorządowego). Wytłumaczmy to na przykładach:

  1. Szkoda wywołana działaniem przedstawiciela władzy

Jeżeli policjant przy czynnościach służbowych nadużyje uprawnienia do zastosowania siły fizycznej i wyrządzi w ten sposób szkodę obywatelowi, Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za naruszenie nietykalności cielesnej (zadośćuczynienie za odniesioną krzywdę). Gdyby w trakcie tego incydentu doszło do zniszczenia odzieży, odpowiedzialność Państwa obejmuje także szkodę materialną odniesioną przez obywatela.

2. Z kolei przykładami bezprawnego zaniechania ze strony władzy są:

  • nieustawienie koniecznego, odpowiedniego znaku ostrzegawczego na drodze publicznej krajowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 listopada 1970 r., II CR 490/70).
  • niedostarczenie lokalu socjalnego dla eksmitowanego przez komornika lokatora w sytuacji, gdy gmina była zobowiązana do dostarczenia tego lokalu przez sąd w wyroku eksmisyjnym (Dodać przy tym trzeba, że odpowiedzialność odszkodowawcza gminy zachodzi tu niezależnie od tego czy dysponuje ona takimi lokalami socjalnymi; przykład ten dobrze ilustruje odpowiedzialność odszkodowawczą organów władzy „oderwaną” od kwestii winy, opartą na samej przesłance niezgodności zaniechania z prawem).

Tylko szkoda wyrządzona przy wykonywaniu władzy

Wymaga podkreślenia, że surowa odpowiedzialność odszkodowawcza za bezprawne działanie władzy publicznej uregulowana w art. 417 kodeksu cywilnego dotyczy szkód wyrządzonych „przy wykonywaniu” tej władzy, a nie tylko „przy okazji” jej sprawowania. Jeżeli więc, przykładowo, komornik dokonując zajęcia przedmiotów w lokalu, dopuścił się kradzieży któregoś z nich, Skarb Państwa nie odpowiada za szkodę wyrządzoną tą kradzieżą, gdyż została wyrządzona jedynie „przy okazji”, czy przy sposobności a nie „przy wykonywaniu” czynności urzędowych. Rzecz jasna, za szkodę ponosi odpowiedzialność wtedy jej sprawca, czyli, w podanym przykładzie komornik. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że decydować przy tym rozróżnianiu powinien cel działania jednostek wykonujących bezpośrednio czynności władcze (wytyczne Sądu Najwyższego z 15 lutego 1971 r., III CZP 33/70, OSN 1971 nr 4, poz. 59), a więc to czy celem i istotą działania funkcjonariusza jest wykonywanie powierzonej mu władzy, czy tylko jego własny interes. Dodać trzeba, że za szkodę wyrządzoną przez komornika za niezgodne z prawem działanie „przy wykonywaniu” przez niego czynności egzekucyjnych Skarb Państwa odpowiada wraz z nim solidarnie.

Konstrukcja odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę spowodowaną niezgodnym z prawem działaniem (zaniechaniem) władzy publicznej ma charakter funkcjonalny. Oznacza to, że nie jest ważne jaki konkretnie podmiot (osoba) podejmuje działania władcze wyrządzające szkodę, gdyż przesądzające znaczenie ma fakt, że działania te należą do sfery władzy publicznej. Jeżeli więc organ władzy na podstawie upoważnienia przewidzianego w przepisach prawa zleci innemu podmiotowi, np. spółce, wykonanie pewnych czynności z zakresu należącego do jego kompetencji władczych, to na podstawie art. 417 § 2 kodeksu cywilnego za spowodowaną szkodę przez działanie takiej spółki niezgodne z prawem  odpowiedzialność solidarną ponosi władza publiczna oraz spółka, wykonująca otrzymane zlecenie. (Wyjaśniam, że odpowiedzialność solidarna dłużników zobowiązanych do naprawienia szkody stawia poszkodowanego w uprzywilejowanej sytuacji prawnej. Może on bowiem dochodzić całego odszkodowania – według swego wyboru – od wszystkich zobowiązanych łącznie, od niektórych z nich lub od jednego.  Dłużnicy zostają zwolnieni  od odpowiedzialności dopiero po pokryciu szkody w całości).

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn

Podobał Ci się artykuł? Doceń naszą pracę i wystaw ocenę (5 gwiazdek - bardzo dobry). Dziękujemy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły o odszkodowaniu i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Odpowiedzialność władzy za działanie czy też za zaniechanie?

  1. Jan Górski pisze:

    Szanowni Państwo,

    zachęcam do pozostawiania swoich pytań, wątpliwości i uwag w formie komentarzy. Obiecuję, że w miarę możliwości czasowych będę na nie odpowiadał.

    Z poważaniem, adw. Jan Górski

  2. Stefan pisze:

    Witam z pytaniem:
    Czy w jednym pozwie można połączyć art. 417 § 2 i 23, 24 kodeksu cywilnego ?
    Dotyczy zaniedbania Prokuratury, konkretnego prokuratora doprowadzające do demoralizacji mojego dziecka poprzez zaniechanie.
    Pozdrawiam
    Stefan

    • Jan Górski pisze:

      Szanowny Panie,
      Zgodnie z art. 17 pkt 1 kodeksu postępowania cywilnego, do właściwości sądu okręgowego należą sprawy o prawa niemajątkowe i łącznie z nimi dochodzone roszczenia majątkowe. Będzie zatem mógł Pan sformułować swoje roszczenia w jednym pozwie, adresowanym do właściwego sądu okręgowego.
      Pozdrawiam
      adw. Jan Górski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czemu służy to pytanie?